niedziela, 24 grudnia 2023

Topnieją

 Topnieją bliskie sercu podpory grzebiąc gdzieś powoli zrozumienie kiedy choroba przywitała słabość podstępnie zabrała ostatnie siły. Wypowiedziane bolesne wasze słowa sprowadziły potok gorzkich łez które płynąc zostawiały ślad gdzieś pomiędzy dniami samotności. Nadszarpane obojętnością nerwy kruszeją niczym poluzowane życiem struny odosobnienie moje woła sprawiedliwość gdy bliskie twarze przekreślają. Wykolejone rozumowanie osunęło normalność stawiając wyzwania zwyczajnie proste widzicie tylko zdrowe ubranie środek egzystencji wojną ogarnięty.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz